Sushi fotki bardzo fajniaste.
A co do uśmiechu Pana Holopainen'a, to i owszem ma zniewalajacy, żeby nie powiedzieć, że powalający na kolana.
Zaś na temat ostatniej fotki, to ja mam swoją teorię:
Po prostu Tuomas bardzo lubi tańczyć, ale skoro nie ma możliwości pokazania swoich umiejętności na koncertach, więc czyni to w każdej chwili i w każdym nadającym się do tego miejscu, choćby to miało byc nawet studio nagrań.
W każdym razie, w takich pozach Tuo wypada bubiasto i absolutnie fantastycznie, choć i tak najbardziej mi się podoba, kiedy ma tak bardzo demoniczne spojrzenie, jak np. na moim obecnym avku, bądź też na innych tego typu ujęciach.Uła!!!